Kobieta w SUV Toyoty wyprzedza na podwójnych ciągłych oraz zmusza jadącego z przeciwka do zjazdu na pobocze. Powinno się ją zamknąć w szpitalu psychiatrycznym. Typowa, potencjalna morderczyni drogowa.
Dlaczego takiemu kierowcy nie zostało jeszcze zabrane prawo jazdy? Przecież to nieporozumienie, nie da się z takimi jednostkami funkcjonować w społeczeństwie. Zero refleksji, zero samodoskonalenia. Takich właśnie powinni mandatować aż do porzygu.
Pieknaa bmka