Dla tego wizjonera motoryzacji, białe pasy na jezdni to nie jest żadne tam "przejście dla pieszych", to jest ekskluzywny, luksusowy, osobisty dywanik wejściowy w sam środek akcji. Dlaczego mieliby marnować cenne sekundy na szukanie legalnego miejsca, skoro całe skrzyżowanie czeka, by pełnić funkcję ich prywatnego parkingu VIP?
Chora psychicznie kobieta kieruje owym BMW, stwierdziła że auto w miejscu gdzie nie ma zakazu postoju, nie ma prawa parkować(stwierdziła że jest zaparkowane, mimo włączonego silnika i zjechania na ok.4minuty, w celu wysadzenia pasażerów.) Zaczęła się wykłócać, robiła nam zdjęcia, zablokowała ruch, twierdząc że się nie mieści, po czym magicznie się zmieściła, mając ponad metr między samochodami. Następnie zablokowała nasze auto, wysiadła ze swojego, mówiąc że dzwoni na policje czego nie zrobiła. Wsiadła do samochodu i odjechała z fochem.
gamoń nie ogarnia parkowania