Kierowca tego fiata cierpi na dziwną chorobę. Jej objawy to nie możność dostrzeżenia, że zamiast parkowanie poza wyznaczonymi miejscami do parkowania za to na pasie wąskiej i ruchliwej ulicy utrudnia ruch wszystkim autom poruszającym się po niej.
Nie wiem człowieku jakim cudem parkujesz na pustym parkingu osiedlowym jak paralityk. Ku*wa tak ciężko wjechać w miejsce wyznaczone? Potem inne auta muszą krzywo parkować i finalnie 2 miejsca parkingowe przepadają. Jeszcze niesamowite że kierowca zaparkował LEPIEJ ale za 1 razem. Potem się poprawił i zostawił takie coś. Nie wierzę w to co widzę co za dziadek, prawko do zabrania
Mistrz niebezpiecznego parkowania pod szkołą. Zero wyobraźni.