Kierowca jedzie do pracy na noc a potem jedzie z rodzicami do domu więc może być problem z tym samochodem ale to już będzie po południu więc może być też tak jak jest na rano to będzie ok ale nie obiecuję bo nie wiem jak będzie się zachowywał w ciągu tygodnia bo to nie jest takie łatwe żeby on to wszystko wiedział bo to nie będzie nic złego tylko on się będzie chciał spotkać z kimś innym to wtedy się okaże jak będzie chciał jechać
Najwyższa pora uświadomić wszystkich kierowców, jak skrajnie niebezpieczne poruszanie się za tym pojazdem jest!! Samochód ostatni raz badania techniczne przeszedł najprawdopodobniej jeszcze w korei, opadająca rura wydechowa jest widoczna podczas jazdy za tym młodym degeneratem, która sprawia wrażenie, jakby na najbliższym progu zwalniającym, miałaby odpaść i uderzyć w szybę poruszającego się za nim kierowcy. W okresie zimowym, kierowca zamiast skrobać szyby, to wychyla się przez szyberdach i w ten sposób kontynuuje jazdę. Jednym słowem mówiąc DRAMAT.
jezdzi mi pod domem 10 razy w te i z powrotem w dodatku ma porobiony wydech słychać go conajmniej z 5 km a gdy ktoś chce zwrócić mu uwage cwaniakuje, gazuje i pokazuje znak przyjaźni. szerokej drogi małolat
Sowietka w czerwonym czołgu znacznie przekracza prędkość stojąc w miejscu nie dozwolonym zaliczająć każdą dziurę.