Babka zasrała i to mocno, to fakt, ale przy okazji doczepię się do nagrywającego: Mnie uczyli przy skręcie w lewo wjeżdżać na lewy pas (jeśli jest tylko taka możliwość i oczywiście skrzyżowanie nie ma 2 pasów do lewoskrętu), dopiero później zjechać na prawy. Stąd też przed pasami widoczna ciągła linia po której autor nagrania przejechał...
Ludzie dajcie spokoj, macie jakies dowody, ze to ten a nie inny gadal przez CB radio? Jest wolnosc, kazdy moze mowic co chce a jak mu si enie podoba to niech wylaczy radio i tyle.
Przyczyny są typowe: on w trasie - żona z kochankiem; on w domu - żona u kochanka. I wylewają na CB swoje frustracje życiowe.