Widziałem auto o tym numerze rejestracyjnym. Wyglądało jak jak jeż, najeżone było ćwiekami, gdy podszedłem bliżej to nie były ćwieki, ale dildosy, strapony, wibratory oraz podobne akcesoria wydrukowane z drukarki 3D. Wewnątrz były gadżety: dmuchane lalki, małpy z rozdziawionymi ustami, topory, karły oraz smok. Wywieszona była flaga Grecji. Samochód stał pod przedszkolem im. Jana Pawła II.
Wymusza pierwszeństwo na rondzie i przekracza prędkość w zabudowanym.
Gdyby nie moje gwałtowne hamowanie doprowadziłby na wcześniej wymienionym rondzie do zderzenia.
Królewicz prawie spowodował karambol na autostradzie