Ten wariat chyba próbuje się wczuć w kierowcę formuły 1, jeździ w zabudowanym 130 km/h i kopci już z wydechu jakby silnik miał wyskoczyć spod maski, w dodatku w nocy można pomylić tego pana z wilkiem za kierownicą jak dawno nie widział maszynki do golenia włosy się kręcą jak świński ogon no i ogólnie można porównać go do świni bo samochód wygląda jakby przejechał przez oborę i cały brudny jak sam kierowca któremu zostało jajko po śniadaniu na kącikach ust
Widziałem auto o tym numerze rejestracyjnym. Wyglądało jak jak jeż, najeżone było ćwiekami, gdy podszedłem bliżej to nie były ćwieki, ale dildosy, strapony, wibratory oraz podobne akcesoria wydrukowane z drukarki 3D. Wewnątrz były gadżety: dmuchane lalki, małpy z rozdziawionymi ustami, topory, karły oraz smok. Wywieszona była flaga Grecji. Samochód stał pod przedszkolem im. Jana Pawła II.
Ten wariat chyba próbuje się wczuć w kierowcę formuły 1, jeździ w zabudowanym 130 km/h i kopci już z wydechu jakby silnik miał wyskoczyć spod maski, w dodatku w nocy można pomylić tego pana z wilkiem za kierownicą jak dawno nie widział maszynki do golenia włosy się kręcą jak świński ogon no i ogólnie można porównać go do świni bo samochód wygląda jakby przejechał przez oborę i cały brudny jak sam kierowca któremu zostało jajko po śniadaniu na kącikach ust