Dzisiaj 1 listopada, korek pod cmentarzem Rakowickim - zgryźliwy i złośliwy pan w czarnym Volvo, najpierw mnie nie wpuścił "na suwak" (nie musiał, ale wszyscy wpuszczali tylko nie on), potem jak przed nim ktoś chciał wycofać i zaparkować to ten mu podjechał pod zderzak i uniemożliwiał parkowanie (to już było słabe, bo gość przed nim sygnalizował chęć manewru). Dopiero gdy ja i inna Pani poprosili byśmy by wycofał i zrobił miejsce to z łaską cofnął. Oczywiście cofał prawie wjeżdżając w mój pojazd stwarzając niebezpieczną sytuację. Po całej akcji złośliwie pojechał i gdy jechałem do domu, niestety w tym samym kierunku, to gość miał obsesję i sprawdzał czy go nie śledziłem (nie śledzę ludzi) włączając bieg wsteczny i kamerkę cofania. Stanowczo odradzam.
Zabieraj tego grata z parkingu. Od pół roku miejsce zajmujesz.