Kierowcy tego pojazdu polecam ogarnięcie się. Po mieście zapierd… ponad 100 km/h. Jeździ jak psychopata, co chwile wszystkich wyprzedza, dosłownie wjeżdża innym przed maskę samochodu. Mam nadzieję, że jak się gdzieś rozwali, to na drzewie. Oby nikt inny nie ucierpiał. A kierowca tego pojazdu? Jak się rozwali to na własne życzenie, patrząc na to jak jeździ.
Jak będę rozmawiać z kolegą, który pracuje w drogowce, to poproszę żeby trochę za nim pojeździł z kolegą. Może znów przekręcony prędkość w mieście i ponad 50km/h, zabiorą mu prawi jazdy na pół roku, będzie czas, żeby ochłonąć i przemyśleć!
Agresywny, zajeżdża drogę, straszenie przedmiotem przypominającym pistolet. Sytuacja wydarzyła się wieczorem w Krakowie (06.08.23).