Prawie bym zaspał do pracy, bo zapomniałem nastawić budzika. Na całe szczęście jak ten bohaterski Polonez rano RYKNĄŁ pod moim oknem jak Nawrocki na żołnierzy, to dostałem aż flashbacków z Wietnamu. Pozbierałem się szybko, ubrałem, umyłem zęby i tak szybko jak nigdy dotarłem do biura. Pani Anetka z HR była tak zaskoczona moim przybyciem 2 minuty przed czasem, że wstała i zaczęła klaskać. Chałwa bohaterom
Na co wy narzekacie w tych komentarzach a ten hejt odnośnie
tego Poloneza to jakieś gówno może ja mam na was pohejtować no tak i tak na was cholerniki nic nie zadziała
a te auta wiedzą o wyścigu?? 🤣🤣🤣🤣 ile tam jest koni że powinien iść na poziomie 328i - bmw też nie pozdrawiam- które jak gugiel podpowieada ma 245 koni
Właśnie wręcz przeciwnie!
Po dłuższym postoju i załadowaniu akumulatora dziś został odpalony i zrobił kilka rund po łące. Jeszcze w tym roku wyjedzie znów na drogi!
Pracowałem tam w mBanku to był często. Potem miał drobną przygodę, a ja pracuję też już gdzie indziej. Szczegóły tu znajdziesz
www.facebook.com/fsopolonezczaro
Fajny projekcik, właściciel chyba inspiruje się stylem Balenciaga