Katastrofa na czterech kółkach... Młody chłopak dziubdział w bagazniku jakas kobietę po 40 pod cmentarzem. Amortyzatory skrzeczały jak sroki w okresie godowym, wiec gdy kulturalnie zwrocilem uwagę, że mi lanosa stojacego obok porysuje, to wyszedl i przebil mi oponę śrubokrętem...
dobry drajwer