Szanowna Kierowniczko! Zachęcam do zapoznania się z elementarnymi zasadami kultury na drodze. Jazda na suwak nie jest trudniejsza niż tabliczka mnożenia - da się ją opanować i stosować bez stresu i niepotrzebnej zawiści. Dodatkowo wystawianie "fucka" dość słabo świadczy o Pani wychowaniu. Współczuję mężowi, który - jak było widać - kompletnie nie ogarnia, ale przynajmniej się uśmiecha. Proponuję następnym razem zjeść śniadanie przed podróżą ;)
Głupia pinda co lusterek tylko do malowania używa. Gwe to nikt nie nauczy jeździć.