Kierowca w swoim samochodzie zachowuje się w miarę normalnie tylko wali konia za kierownicą. Natomiast prowadzi jeszcze Polo oklejone w Siudak Obiady i zbiera bezdomnych z ulicy, prawdopodobnie z nich robione jest legendarne i objęte tajemnicą danie szefa.
Głąb jedzie 40km/h poza zabudowanym (na szerokiej drodze krajowej) bo na poboczu i na środku pomiędzy pasami leży śnieg…. Nie jest ślisko, pasy są wyjeżdżone, można jechać normalnie. Kiedy policja się weźmie za takie cos? Jakim cudem tacy ludzie mają prawo jazdy?
wymuszenie pierwszenstwa plus zajechanie drogi to jest nagminne na piotrkowskiej