Łysiejący leszcz z krotkimi włosami któremu się wydaje, że jest Panem i możnowładcą drogi. Nie, jezdzić nie potrafi, a specjalnie przyhamowuje przed maską. Niszczy nawet samochód aby udowodnić, że to on ma rację.
2 dni temu zatrzymał sie naprzeciwko mnie z piskiem opon i zapytał czy jestem chętny na przymierzenie arabskich gogli nie polecam w dodatku na masce bujał się dziwny czarny obiekt
Jechałem za tym samochodem aż tu nagle z bagażnika wypadły bańki z których wypłyneła jakaś biała substancja (najprawdopodobniej mleko ale nie mam pewności)
Łysiejący leszcz z krotkimi włosami któremu się wydaje, że jest Panem i możnowładcą drogi. Nie, jezdzić nie potrafi, a specjalnie przyhamowuje przed maską. Niszczy nawet samochód aby udowodnić, że to on ma rację.