Ja tylko przypomnę, że warto by było poinformować MOPS, oprócz zagrożenia na drodze, sposób w jaki się zachowuje jest karygodny. Uwazam, że jest to zachowanie patologiczne
Hej, nie mogę uwierzyć, że udało mi się ciebie zobaczyć na kanale konfitura, Poznałem cię po tej gejowskiej kurteczce. Z tej strony Rafał, na pewno mnie pamiętasz. Dlaczego urwałeś kontakt? Widzę, że masz dzieci, może dlatego? Tęsknię za twoim fiflaczkiem
Pan źle zaparkował, a następnie mnie opluł. Na sam koniec mnie jednak przeprosił i powiedział, ze ma problemy w związku, jest zdradzany więc odpuściłem.
Pan się tak zdenerwował że wysłowić się po polsku nieumiał. Odpadem to jest ten stary jeep w ratach spłacany. Oby ktoś cię zdoxsowal adres. Nie pozdrawiam
To jest niesamowite, jak ludzie na filmach Konfitury nigdy nie są zdolni do refleksji ani do tego, aby zastanowić się nad swoimi głupimi zachowaniami i przyznać się do nich na zasadzie: „no rzeczywiście odwaliłem, on ma rację, sorry, na przyszłość się ogarnę”, tylko zawsze szukają najgłupszych i najbardziej nielogicznych wytłumaczeń, byle tylko wyszło, że to oni mają rację.
Nie wiem, czy to jest po prostu charakter takich ludzi i nigdy z nimi nie ma pola do dyskusji na żaden temat, bo zawsze nawet najgłupszą rzecz będą próbowali bronić, żeby wyszło, że mają rację.
Z drugiej strony, jak już wiedzą, że są nagrywani i wylądują na YT, to od razu włącza im się w móżdżku tryb „żeby tylko nie publikować ich wizerunku”. Dlaczego? Czego się boicie? Czego się wstydzicie?
Przecież przez cały czas, gdy byliście nagrywani, twierdziliście, że Konfitura się bez sensu przypie*dala i że racja jest po waszej stronie. Więc jeśli jesteście tak święcie przekonani, że nic złego nie robicie, to dlaczego macie problem z tym, aby pokazać swój wizerunek publicznie?
A może jednak gdzieś tam, w otchłani tego móżdżku, pojawia się przekonanie, że się mylicie i jednak racji nie macie? Może wasza psychika już wysłała wam maila o nadciągającej kupie i że spotkanie jest w spodniach — i stąd te próby, aby nie publikować tego wizerunku?
Do tego jeszcze te żale, że Maksym robi sobie content, żeby zarabiać na YT… ale żadnego contentu by nie było, gdybyście tylko stosowali się do prawa i nie parkowali na chodnikach. Więc to wy sami dostarczacie mu ten content
Jedna uwaga do tego komentarza. Gdybym wziął kamerę i zaczął złośliwie tamować ruch kobiet w wieku 18-22 lata na ścieżce rowerowej, wchodzić pod nadjeżdżające rowery, pluć na nie, łapać ich rowery i zatrzymywać siłą i gdybym to wrzucał do internetu żeby szon patrole.i inni wyborcy memcena mieli do czego szczerzyc żeby. To gdyby moje realne ja trafiło na tego wymyślonego typa blokującego ruch, to pomimo tego,. że miałbym absolutną rację, że typ powinien przestać i wy...ać, to nie chciałbym być ani nagrywany (czego nie pokonam) ani publikowany (z czym już bym walczył) nie dlatego, że mi bedzie wstyd przed wyborcami memcena, że mam szacunek do kobiet, tylko bo to jest mój wizerunek nad którym chcę (i przysluguje mi z kocy prawa) mieć pełną kontrolę.
Więc posiadanie racji, na pewno nie oznacza,. że ktoś będzie chciał być nagrywany/publikowany.
Oczywiście w ich przypadku chodzi o to że jakby ktoś przystał na warunek nienagrywania to wtedy można go pomówić o to co się działo gdy oko kamery nie widziało.
A krzyk "nie zgadzam wie na publikację" jest próbą zlapania jakiekolwiek kontroli nad tą sytuacją.
Mnie bwrdziej w tym krzyku intersuje coś innego..z ustawy wynika,. że nagrywający musi pozyskać zgodę żeby upublicznić czyiś wizerunek (z wyjątkami wskazanymi w ustawie typu bycie nieistotną częścią dużego pleneru). Czyli tak naprawdę krzyczenie nie wyrażam zgody na nagrywanie nic nie wnosi, bo ten brak zgody jest dorozumiany z automatu. To tak jakby przy wychodzeniu do sklepu obsługa sklepu krzyczała "nie wyrażam zgody na wychodzenie ze sklepu z zakupami bez zaplacenia za nie", nie trzeba krzyczeć no to już jest zakazane.
Bardzo łatwo tutaj zgłosić komentarz, a że większość piszących widziała jaki z tego kierowcy przypadek to nie gryźli się w język.
A co do kierowcy - gościu nawet po przykładzie na żywym organizmie jak jego źle, nielegalnie zaparkowane auto zagraża bezpieczeństwu, bo zasłania całkowicie wchodzących na przejście ludzi odpowiada tekstem w stylu „Ludzie są nienormalni i tylko się czepiają” po czym wyzywa, obraża i opluwa innych. To je niepojęte jak można być takim odpornym na słuszne uwagi innych.
Ja tylko przypomnę, że warto by było poinformować MOPS, oprócz zagrożenia na drodze, sposób w jaki się zachowuje jest karygodny. Uwazam, że jest to zachowanie patologiczne