Brawo dla kierowcy Golfa, który nie znając przepisów i wymuszając pierwszeństwo, trąbił wielokrotnie za prawidłowo jadącym autem, a na końcu pokazał trzeci palec. Kierowca Golfa jechał lewym pasem po rondzie Siwka z dużą prędkością, a prawidłowo jadące auto prawym pasem. To z prawego krótko zatrąbiło i zjechało z ronda. Na co urażony kierowca Golfa zatrąbił długo raz, długo dwa, zaczął ścigać prawidłowo jadące auto. A na Bohaterów Warszawy przy Piastów Office Center zatrzymał się na prawym pasie i wstrzymał ruch aut po to żeby trąbnąć na kierowcę auta stojącego na lewym pasie i pokazać środkowy palec. Kierowca myśłał, że skoro jechał szybko lewym pasem to ma pierwszeństwo, bo prędkość decyduje? Skoro był taki pewien to trzeba było jechać, a w przypadku kolizji wytłumaczyć policji, że racja jest po jego stronie. Auta przynajmniej nie byłoby szkoda, bo stare to i naprawa by więcej kosztowała. A ten palec to lepiej niech wsadzi w Kodeks Ruchu Drogowego i poczyta o zjeżdzaniu z rond. Jutro będzie nowy dzień, ale kierowca będzie znowu jechał Bohaterów Warszawy i znowu czeka go rondo Siwka. W końcu trafi na kierowcę, który wytłumaczy mu w praktyce kto ma pierwszeństwo na rondzie.
Oj chłopie naucz się panować nad tym autem bo zaraz się rozbijesz. Ale polewka dobra była jak zajebales w krawężnik na zakręcie hah