W Częstochowie na ulicy Hansa Christiana Andersena jest chodnik dla pieszych. Dlaczego zatem parkujesz na nim jak na parkingu? W razie czego służę zdjęciem dla odpowiednich organów.
Oszust ! Jechałam z tym Panem z dworca zachodniego do Arkadii. Kurs policzył mi na 250 zlotych !! Podszedł do mnie jego kolega i spytal czy czekam na taksowke. Potwierdziłam. Na przodzie Informacja o olbrzymim koszcie w miejscu na mnie niewidocznym. Pan był mily, rozmawialiśmy że nie jestem z Warszawy. Sprawę wraz z rejestracją zgłosiłam na policję. Zerowanie na ludziach którzy nie spodziewają się opłaty. Żałuję że zapłaciłam a nie od razu wezwałam policję. O czym zostałam poinformowana na komendzie. Jeśli jest więcej takich osób oszukanych przez tego Pana to zachęcam do wspólnego zgłoszenia.
Młody mężczyzna w czapce z daszkiem. Jadąc al.JanaPawlall złamał chyba z 10 przepisów w 3 minuty. Slalom między autami, skręt z pasa tylko do jazdy na wprost itp. Finalnie zajechał mi drogę, bo miałem czelność zmienić pas na prawy, którym chciał dokonać manewru wyprzedzania i zachamował. Wysiadłem spytać, co się stalo, że szuka stłuczk, ale momentalnie odjechał i wcisnął klakson.
Agresywna ameba myślą nie skalana, wpycha się na chama przed samą maskę z kończącego pasa, gdzie ruch nie stał, tylko jechał, więc suwak go nie obowiązywał.
Chłop jeździ bez rąk na kierownicy i kieruje kolanami. Na moje pytanie czemu tak robi odpowiedział, że całą drogę z restauracji przytula pizzę, żeby dotarła do klienta ciepła. Pod blokiem klienta stanął na miejscu dla inwalidów, spuścił się do plastikowego pojemniczka i do mnie zadzwonił, że jest pod klatką. Dał mi moje zamówienie i powiedział, że sos gratis. Podziękowałem mu i odszedłem. Następnego dnia na samochodzie miałem wyryte na lakierze słowa "następnym razem daj napiwek". Nie polecam
Niebieski BUS - oszuści "wymieniają" rynny za grubą kasę !!!!