Kierowca? Styl jazdy: GTA na kodach – tylko bez kodów. Filipie, odkręć kiedyś manete do końca bo ludzie głoszą że boisz się odkręcić ją nawet do połowy
Zamówiłem taksówkę, wszystko było dobrze do momentu rozliczenia. Kierowca - starszy chory Pan, nalegał na rozliczeniu się barterowo - koniecznie chciał opiеrdolić mi kolbę, ale udało mi się uciec.
Facet jeździ taksówką, nie polecam tego kierowcy. Po mieście jeździ jak wariat, nie ustępuje pierwszeństwa pieszym, oraz wjeżdża na czerwonym na skrzyżowanie.
W samochodzie śmierdzi jak w szambie i jest syf.
Ruszanie na 3 raty, jakby od tego zależało jego życie.