Zamówiłem taksówkę, wszystko było dobrze do momentu rozliczenia. Kierowca - starszy chory Pan, nalegał na rozliczeniu się barterowo - koniecznie chciał opiеrdolić mi kolbę, ale udało mi się uciec.
Stary gruby gbur. Uderza w motocykliste i ma czelność pyszczyc. Szkoda,że inteligencja i kultura osobista nie jest tak samo wielką jak twój tłusty bebzon
Facet jeździ taksówką, nie polecam tego kierowcy. Po mieście jeździ jak wariat, nie ustępuje pierwszeństwa pieszym, oraz wjeżdża na czerwonym na skrzyżowanie.
W samochodzie śmierdzi jak w szambie i jest syf.
Stara rura na szczęście już niebawem na wyginieciu