Na światłach stanął na masce i zaczął się onanizować a skończył na klapie bagażnika mojego samochodu po czym zaczął krzyczeć że kocha Jana Pawła 2 po czym wsadził sobie kremówkę w odbyt
Gnojek z zanikającym przyrodzeniem. Wydaje mu się że potrafi jeździć autem. Nieudolnie driftuje na parkingu cementowym przy ulicy kolejowej - niestety tylko zakłócając spokój i stwarzając zagrożenie.
Chory pojeb z typa, ja bmw on opelek chłop sport wciska i zjada cały Mielec