Niewysokich lotów blond kierująca tym pojazdem w dniu dzisiejszym zabiłaby pieszego na przejściu dla pieszych. Jechała z ogromną prędkością ulicą Warszawską i na wysokości Hotel Parku nie zatrzymała się przed przejściem gdy auto na pasie obok przepuszczało pieszego. Zabrakło ułamka sekundy aby stała się tragedia (pieszy już wchodził na pas, którym jechała). Od razu po tym jechała Warszawską jakieś 100km na godzinę.
Uważajcie na tego pirata drogowego bo może komuś zrobić krzywdę.
Pani jedzie lewym pasem 80 po a2. Do tego ochoczo klika coś na telefonie. Widać ze oleju w głowie zabrakło.