Król szos. Stary dziad. Celowe zajeżdżanie drogi, wyprzedzanie na trzeciego. W Krakowie urządza sobie rajd pomiędzy samochodami- tym marnym citroenem. Jeszcze miał czelność szczekać przez okno do jakiejś kobiety , jadącej prawidłowo. Tak- to ja trąbiłam !
Wziąłbyś się za naukę matematyki a nie.