Pan kierujący toyotą yaris tworzy zagrożenie wyprzedza na autostradzie dosyć dużą ilość aut przekraczając przy tym dopuszczalną prędkość po czym zjechał na A4 w strone krakowa
Pan kierowca zatrzymał się na skrzyżowaniu wymuszając pierwszeństwo mając wszystko w dupie bo wielmożny pan zapałka z Volkswagena Sharana się śpieszy. PRZESADA
Kierowca to debli