Czarny citroen przeleciał przez skrzyżowanie na czerwonym jak Adam Małysz. Zacząłem trąbić, a z C5 wybiegł łysy facet w średnim wieku w garniturze, wyprowadził front Kicka w moje lewe lusterko, następnie wyjął maczetę z prawej nogawki w spodniach, wskoczył na maskę mojego samochodu, i zaczął oddawać mocz na przednią szybę, krzycząc coś o rasowo czystej Europie.
Nie Pozdrawiam.
Kierowca tej oto śmieciarki stal na drodze mimo tego ze światła drogowe świeciły sie na zielono a na pasach nie byl żaden pieszy gdyby miał światła awaryjne i stał lekko na poboczu rozumiem a tu ani tego ani tego nie pozdrawiam kierowcy a ni jego pracowników
Wygląda na porzucony od ok. miesiąca na garażach w Poznaniu, na Ratajach. Może komuś zginął? Widać, że przeszkadza przy wyjeździe z garaży i przy manewrowaniu.
Zajebisty tuning podobało mi sie jak 6 koncowek ziało ogniem