Kierowca próbował wyprzedzić autobus na ul. Bieżanowskiej w momencie, gdy autobus zatrzymał się, aby wysadzić pasażerów. Bezpośrednio przy miejscu zatrzymania znajdowało się przejście dla pieszych. Samochód wyprzedził autobus i wjechał prosto na przejście, po którym przechodzili piesi.
Chlor gazuje tym swoim Seicento tak, że dziwne, że to się nie rozpadło. Ten eksponat dawno powinien powitać złomowisko, a nie jeździć po drodze i robić za pseudo wyścigówkę, bo kierowcy nie stać na nowy samochód, a musi się dowartościować tuningiem
Kierowca próbował wyprzedzić autobus na ul. Bieżanowskiej w momencie, gdy autobus zatrzymał się, aby wysadzić pasażerów. Bezpośrednio przy miejscu zatrzymania znajdowało się przejście dla pieszych. Samochód wyprzedził autobus i wjechał prosto na przejście, po którym przechodzili piesi.