Kolega chyba lekko nie spokojny, tak jakby wczoraj wyszedł ze szpitala w Tworkach…. Wybiegł na światłach usiadł przed moim samochodem i zaczął się ślinić jak pies….. dziwna akcja
Gdy jechalem spokojnie po miescie, nagle jakies czarne auto zajechalo mi droge, byle szczerze przerazony, pozniej wybiegl jakis facet z tego samochodu po czym zapytal sie czy go podwioze, odpowiedzialem mu ze nie ma takiej opcji, ziomek tak sie zdenerwowal ze poszedl po kolegow z samochodu po czym razem w 4 stali przed moim samochodem i walili konia mi na maske
Jeśli policja to czyta niech zabiorą mu lejce i wsadza na oddział psychiatryczny. Patologia. Jak zabije kogoś na drodze to byle sam się a nie jeszcze kogoś.
Jechałem normalnie wieczorem i nagle na swiatłach ktoś mi szarpie za klamke, okazało sie ze pan jedynie chciał mi zwalić konia dupom bo koledzy już zmęczeni. Nie rozumiem teraz młodzieży zero wzajemnego wsparcia
banda speli jednych wkladają sobie gale do buzi po czym zaskoczenie że caly środek samochodu w spremie która na wylot przebila gardlo geja. obrzydlistwo nie polecam winogronują się nawzajem
Jechałem przepisowo przez miasto gdy nagle zobaczyłem w lusterku szybko zbliżające się audi które zajechało mi drogę. W aucie było trzech panów. Jeden wysiadł i zaczął biec do mojego auta i walić w szybę. Zszokowany całą sytuacją nie mogłem uwierzyć gdy ten pan położył litrowy słoik na ulicy, zdjął majtki i zaczął na nim siadać
Mam przeczucie, że blaszki wziął indywidualne aby nie mieć na wiejskim bolidzie blach CWL lub CLI.
Ahh, szkoda że nie mogę Was trafić akurat jak ja jadę
Brudne Audi śledziło mnie przez kilka kilometrów. Nagle na światłach zajechało mi drogę. W środku siedziało 4 gości i zaczęli się wzajemnie zabawiać. Nie potrafię się po tym otrząsnąć, cały czas w głowie mam ich chorą orgię
O, piąte zero za kierownicą
Mam nadzieję że nie trafisz na mnie jak zawitam do swojego rodzinnego miasta bo weszłaby pała teleskopowa/paralizator i byś leżał patałachu w konwulsjach 🥴
Zwykły śmietnik bez talecie podjedź do nas śmietniku to na światłach zostawisz te kółeczka z maski na drodze kupiłeś gruza i cwaniakujesz na drodze a życzę ci zeby ktos cie zapakował na pizde cwaniaczku
Jechałem se normalnie i nagle wysiadł na mnie i zaczął myć szybkę następnie chciał zapłaty, jak mu nie zapłaciłem to spuścił mi się na wydech i uciek