Człowieku, jak nie chcesz spowodować tragedii to się zastanów, co robisz. Ja wrzucam prawy kierunek, patrzę w lewe lustro (jechałem gabarytem) a tam Ty - usiłujący wyprzedzić na przejściu, skrzyżowaniu i podwójnej ciągłej. Po pierwsze, na przejście mógł ktoś wchodzić, a po drugie, mogłem Cię skasować zachodzącym tyłem bo Ciebie nie miało prawa tam być. Więcej wyobraźni!
Człowieku, jak nie chcesz spowodować tragedii to się zastanów, co robisz. Ja wrzucam prawy kierunek, patrzę w lewe lustro (jechałem gabarytem) a tam Ty - usiłujący wyprzedzić na przejściu, skrzyżowaniu i podwójnej ciągłej. Po pierwsze, na przejście mógł ktoś wchodzić, a po drugie, mogłem Cię skasować zachodzącym tyłem bo Ciebie nie miało prawa tam być. Więcej wyobraźni!