Spotkałem ostatnio tego kierowcę w Norwegii. Jechał jak ślimak 90km/h za tirem. Następnie spotkałem go na parkingu i podczas parkowania się wywalił po czym nie mógł podnieść motocykla. Po 30 minutach męczenia rozłożył namiot obok toalet i siedział w nim przez jakieś 10 minut po czym wyszedł w samych gaciach i poszedł do toalety. Tyle go widziałem.
Spotkałem ostatnio tego kierowcę w Norwegii. Jechał jak ślimak 90km/h za tirem. Następnie spotkałem go na parkingu i podczas parkowania się wywalił po czym nie mógł podnieść motocykla. Po 30 minutach męczenia rozłożył namiot obok toalet i siedział w nim przez jakieś 10 minut po czym wyszedł w samych gaciach i poszedł do toalety. Tyle go widziałem.