Jak się gdzieś spieszy to się wyjeżdża za wczasu połmózgu, a nie robi slalomy na drodze i wjeżdża przed kogoś na ostatni moment. Życzę Ci szybkiego wypadku niedojebcu 🙂
Kierowczyni wjechała na trawnik, niszcząc go, następnie wjechała na świeżo wymieniony chodnik i blokowała przejście przez około 5 minut. Gdy zwrócono jej i jej pasażerowi uwagę, żeby nie jeździli po chodniku, zaczęli jechać dalej po chodniku, wzdłuż bloku mieszkalnego, z prędkością zdecydowanie za szybką jak na okolice pełną dzieci. Zatrzymali się na środku chodnika, otworzyli na oścież wszystkie drzwi samochodu, kompletnie blokując przejście. Rozpakowywali narzędzia do budynku obok klatki schodowej. Na dodatek, tuż obok chodnika znajdował się gigantyczny parking pełen miejsc, a kierowcami byli młodzi ludzie, bez żadnych problemów ruchowych, więc nie było powodu żeby niszczyć chodnik, zagrażając jednocześnie pieszym.
Mistrz niebezpiecznego parkowania pod szkołą. Zero wyobraźni.