Kierowca bez wyobraźni totalnie zapatrzony w siebie nie zważa na innych kierowców na drodze potrafi zajechać drogę i ostro przyhamować nie wpuści na tak zwany zamek. Przykład wariata drogowego
Może przydałaby się wizyta u specjalisty? Nie łamiąc prawa próbowałem się włączyć do ruchu, łysy Pan zrównał się i aby pokazać jak bardzo nie chce mnie wpuścić zaczął bić się po głowie, wymachiwać rękami i krzyczeć. Nic tylko udać się do kogoś kto pomoże, uważajcie na furiata
Patafian w czapeczce parkuje swoim tandetnym czarnym arteonem na miejscu przeznaczonym wyłącznie dla rodzin z dziećmi - oczywiście przyjechał sam, w aucie nie ma nawet fotelików. Ewidentnie brakuje skilla żeby zaparkować na normalnym miejscu
polecam zaznajomić się z przepisami dotyczącymi ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym zwłaszcza gdzie przejścia dla pieszych są praktycznie jedno obok drugiego a królowa szosy jedzie jak na autostradzie
Kierowca bez wyobraźni totalnie zapatrzony w siebie nie zważa na innych kierowców na drodze potrafi zajechać drogę i ostro przyhamować nie wpuści na tak zwany zamek. Przykład wariata drogowego