Zawodowy kierowca ciężarówki wyskoczył ze swojego pojazdu na obwodnicy trójmiejskiej przy zjeździe na Straszyn i zaczął ciągnąć za klamkę małego fiata którego kierowcą była kobieta. ZwymyślaŁ ją , i powyzywał tylko za to że wjechała przed nim do zjazdu , a on trzymal odleglość między pojazdami bardzo dużą. Po prostu leniowi nie chciało się podjeżdżać. Czyż takim psycholom nie powinno odbierać się prawa jazdy ?
Zawodowy kierowca ciężarówki wyskoczył ze swojego pojazdu na obwodnicy trójmiejskiej przy zjeździe na Straszyn i zaczął ciągnąć za klamkę małego fiata którego kierowcą była kobieta. ZwymyślaŁ ją , i powyzywał tylko za to że wjechała przed nim do zjazdu , a on trzymal odleglość między pojazdami bardzo dużą. Po prostu leniowi nie chciało się podjeżdżać. Czyż takim psycholom nie powinno odbierać się prawa jazdy ?