Czarny citroen przeleciał przez skrzyżowanie na czerwonym jak Adam Małysz. Zacząłem trąbić, a z C5 wybiegł łysy facet w średnim wieku w garniturze, wyprowadził front Kicka w moje lewe lusterko, następnie wyjął maczetę z prawej nogawki w spodniach, wskoczył na maskę mojego samochodu, i zaczął oddawać mocz na przednią szybę, krzycząc coś o rasowo czystej Europie.
Nie Pozdrawiam.
Zabieraj to pudło z trawinika. Parking na osiedlu Dębina w Poznaniu jest dla mieszkańców.