Kolego, jazda 30 km/h w terenie zabudowanym bez wyraźnego powodu to zwykłe blokowanie ruchu. Przy śnieżnych koleinach nie da się nawet bezpiecznie wyprzedzić. Jeśli ktoś chce zwiedzać okolicę, lepiej wybrać spacer, a nie utrudniać jazdę innym!
Jej jazda to kompletna skrajność braku wyobraźni i odpowiedzialności. Przejeżdżanie na czerwonym świetle, ignorowanie pieszych na przejściu, a do tego wjeżdżanie pod prąd – to nie jest „brawura”, tylko realne stwarzanie zagrożenia życia. Takie zachowanie pokazuje totalny brak szacunku dla innych uczestników ruchu. Droga to przestrzeń wspólna, a nie miejsce do popisywania się czy lekceważenia przepisów. Jedna sekunda takiej bezmyślności może skończyć się tragedią – dla niej i dla kogoś zupełnie niewinnego.
Pan myśli tylko o sobie, chodnik nie jest dla niego ważny.