Pan parkuje tuż przed przejściem dla pieszych (pod szkołą podstawową gdzie lata mnóstwo dzieciaków), stwarzając zagrożenie dla przechodniów, tylko po to, żeby kupić pizze w Żabce :) na zwrócenie uwagi reaguje uśmiechem. Nie przeprasza, a tym bardziej nie odjeżdża pospiesznie z miejsca nielegalnego parkowania.
Kierowca cały czas przyklejony do telefonu, nagłym hamowaniem próbuje wymusić szkodę