Pan parkuje tuż przed przejściem dla pieszych (pod szkołą podstawową gdzie lata mnóstwo dzieciaków), stwarzając zagrożenie dla przechodniów, tylko po to, żeby kupić pizze w Żabce :) na zwrócenie uwagi reaguje uśmiechem. Nie przeprasza, a tym bardziej nie odjeżdża pospiesznie z miejsca nielegalnego parkowania.
Kolega nie umie w przepisy, nie stosuje się do jazdy na suwak. Siedzi na zderzaku samochodu przed tylko po to, aby nie wpuścić auta z boku. Poza tym widziałem jak je kozy z nosa.
Pan/pani kierowca nie posiada lusterek ponieważ wyjezdza przed maskę i jeszcze dymi tak ze wytrzymać sie nie da a drogi to nie widać