Jestem uczniem chciałem przejść przez pasy byłem już na połowie psów żadnego samochodu nie było widać kiedy byłem już na pasach to nagle się pojawił jechał bardzo szybko prawie mnie potrącił.
Bielawa, teren zabudowany, podwójna ciągła, przejście dla pieszych a ten wyprzedza, pcha się na złamanie karku w efekcie wstrzymując ruch. I wszystko po to by… 100 m dalej skręcić do hotelu. A wydawało mi się, że „Durango” to do niczego nie zobowiązująca nazwa…
Jeździ jak głupi kierowca słaby