Prawie mnie potrącił, gdy w stanie wskazującym, chwiejnym krokiem wraz z paczką znajomych szliśmy na kebaba. (Zjedliśmy 7star ale mahi kebab lepszy jak coś)
Kierowca autobusu szkolnego, jadąc z dziećmi porusza się środkiem jezdni, tym samym wyjeżdżając innym na tzw. czołówkę. Po próbie zwrócenia mu uwagi, emeryt wysiada z autobusu i rzuca się z łapami do innych kierowców. Mężczyzna stwarza zagrożenie na drodze, ale również dla dzieci, które sam przewozi.
dasz numer ?