Kierowca z refleksem szachisty, o mały włos a byłoby bum.
Stoimy w korku, ruszamy i po 2 min znowu korek, jak zobaczyłem w lusterku co się za mną dzieje to podjechałem do środka drogi, żeby zrobić "szachiście" miejsce. Człowieku, jak masz refleks szachisty to trzymaj 200 metrowy odstęp.
Porządne straszoki polecam. Przyjeżdżają na miejsce jeszcze przed pożarem!