Pan wiózł siostrę zakonną i omal nie przyprawił jej pewnie o zawał.
Najpierw włączył kierunkowskaz tuż przed wjazdem na parking marketu, zamiast jednak tam wjechać zatrzymał się i rozglądał na boki. Po dłuższej chwili oczekiwania za nim, kobieta zatrąbiła.
Nasz bohater ogarnął się, wjechał na parking marketu (mały, zamykany na bramę parking, z osobnym WJAZDEM i WYJAZDEM), kobieta wjeżdżała za nim a on... WŁĄCZYŁ WSTECZNY i usiłował wycofać WJAZDEM. Kobieta znów zatrąbiła a zdziwiony Bohater zaczął wykrzykiwać do niej przez okno, że on chce wyjechać :D :D :D
Na solidne otrąbienie w końcu zdecydował się przejechać odrobinę do przodu, po czym... WYCOFAŁ WJAZDEM i pojechał w długą!
Mistrz kierownicy! Zabrać prawo jazdy zanim kogoś zabije.
Pani za nim z kolei gratuluję cierpliwości, ja bym wysiadła i mu "pomogła" podjąć decyzję :D
Miły Kierowca milutki na wiele sposobów Lecz nie Polak a Japończyk może nie którzy mogą nie lubić Żółtej Rasy ale ja i tak mówię ze ten pan akurat był bardzo miły a wiec przechodzę do konkretów. Protest rolników z powiatu grudziądzkiego Droga krajowa nr 16 zablokowywana każdy się Wkurzył ale ten Pan po prostu wyszedł z Samochodu miło zapytać się czy mogli by odblokować drogę bo muszę śpieszy A Rolnicy odpowiedzieli bardzo źle powyzywali tego Pana a Pan po prostu szybko odjechał ale Rolnicy rzucili w samochód śnieżkami na sczeszcie pan Szybko odjechał Pozdrawiam =)
Kurde babo! Nie ucz cwaniactwa na drodze jak ktoś się wciska z pasa do jazdy na wprost do lewoskrętu na ciągłej linii nie wpuszczaj. Cwaniactwo należy tępić a nie tolerować i akceptować.
Pan wiózł siostrę zakonną i omal nie przyprawił jej pewnie o zawał.
Najpierw włączył kierunkowskaz tuż przed wjazdem na parking marketu, zamiast jednak tam wjechać zatrzymał się i rozglądał na boki. Po dłuższej chwili oczekiwania za nim, kobieta zatrąbiła.
Nasz bohater ogarnął się, wjechał na parking marketu (mały, zamykany na bramę parking, z osobnym WJAZDEM i WYJAZDEM), kobieta wjeżdżała za nim a on... WŁĄCZYŁ WSTECZNY i usiłował wycofać WJAZDEM. Kobieta znów zatrąbiła a zdziwiony Bohater zaczął wykrzykiwać do niej przez okno, że on chce wyjechać :D :D :D
Na solidne otrąbienie w końcu zdecydował się przejechać odrobinę do przodu, po czym... WYCOFAŁ WJAZDEM i pojechał w długą!
Mistrz kierownicy! Zabrać prawo jazdy zanim kogoś zabije.
Pani za nim z kolei gratuluję cierpliwości, ja bym wysiadła i mu "pomogła" podjąć decyzję :D