Leciałem dzisiaj swoją Hayabusą lewym pasem na obwodnicy, licznik pokazywał grubo ponad 300 km/h, aż tu nagle poczułem potężny podmuch powietrza. Spojrzałem w lusterko, a tam ten skuter siedział mi na ogonie i mrugał długimi, żeby mu zjechać! Jak mnie mijał, to aż mi motocykl zadrżał od tego pędu. Nie wiem, co on tam ma pod siedzeniem, ale to na pewno nie jest seryjne 50cc. Pozdrawiam wariata, do teraz zbieram szczękę z asfaltu!
Szczyt chamstwa, 8 luty msza w kościółku a panicz/paniczowa Stanął/ęła na zjeździe ze skrzyżowania bo miejsca pod kościółkiem nie było 🙃 A Ty myśl czy jak skręcisz to nikt ci z lewego nie pojedzie
Bardzo wolny kierowca, często hamuje bez powodu, nie pozdrawiam.