Kierowca nie przestrzega przepisów, przez okno wyrzuca butelki po mleku i po rozpuszczalniku, a gdy chciałem zwrócić mu uwagę, to powiedział tylko: Wiesz co Mariuszku, ciebie trzeba skrócić troszeczkę! Nie powiem nawet co z ust mu jechało i jaki odór dało się od niego wyczuć. Innym razem zatrzymałem się na poboczu, by pomóc mu zamontować akumulator
Samochód ten nie powinien poruszać się po drogach, wycieki oleju, rdza, hamulce itp. Trumna na kołach. Żeby auto nie prędko wyjechało na ulicę trzeba założyć gruby mocny łańcuch oraz porządna kłódkę na bramę posesji przy której parkuje ten złom. Przy okazji można założyć coś na furtkę, wtedy strusie i knury przestaną biegać po mieście
Młody kolego!
Za ten manewr (w dniu 03.07.2017 r.) na A2 (ze 3 km przed MOPem Polesie w kierunku na Warszawę), należy Ci się solidny opierdziel!
Wiem, ze chciałeś zaimponować koledze na fotelu obok, że jesteś "super driver", ale omal nie doprowadziłeś do poważnej kolizji (przy 140 km/h).
Aha i ja się z Tobą nie ścigałem, tylko jechałem w konwoju (za tą niebieską Fabią).
Więcej wyobraźni, mniej popisywania się, droga (a tym bardziej autostrada) nie jest od tego!
Widziałem jak jakis dzieciak z tą rejestracja naplul na radiowoz a potem wjechal mi w corke na pasach i wpadl do rowu nie polecam strasznie zgarnęła go policja
Kierowca nie przestrzega przepisów, przez okno wyrzuca butelki po mleku i po rozpuszczalniku, a gdy chciałem zwrócić mu uwagę, to powiedział tylko: Wiesz co Mariuszku, ciebie trzeba skrócić troszeczkę! Nie powiem nawet co z ust mu jechało i jaki odór dało się od niego wyczuć. Innym razem zatrzymałem się na poboczu, by pomóc mu zamontować akumulator