Zwykły głupek. Ja bym powiedział drogowy fra*er a nie furiat. Gdyby trafił na mnie o własnych siłach do tej swojej padliny by nie wrócił. Takich nie mało.
Uhuhuhu... Nie dość, że porąbaniec, to jeszcze z narkotykami :D Niezłe combo - mam nadzieję, że się niebiescy tymi dwoma wiejskimi dresikami żywo zainteresują :D
Zwykły głupek. Ja bym powiedział drogowy fra*er a nie furiat. Gdyby trafił na mnie o własnych siłach do tej swojej padliny by nie wrócił. Takich nie mało.