ja w takich przypadkach odkręcam wentyle, nie jeden bo zapas ma każdy ale dwa, jak polata po oponiarzach z kółkami do nadmuchania to się odechce takiego parkowania, młotek...
Uważać! Kierowca tego citroena pędził po terenie zabudowanym grubo ponad 100 na godzinę, prawie wjechał w moje nowiutkie audi stojące na poboczu, otworzył szybę krzyknął niech żyje bezrobocie i odjechał z piskiem opon
Srebrny Volkswagen IV, blokuje ruch na obwodnicy jedzie jak taczkami. Jedzie od krawędzi do krawędzi, widać że to jakiś zestresowany małolat jechać za takim to jakaś katastrofa...
Co za pipa! Jak można tak parkować??!!!