Godzina 6 rano parking w centrum handlowym cały wolny. Babka wjechała na trawnik żeby mieć jak najbliżej do bankomatu, 10 metrów obok było normalne miejsce parkingowe ale babsko by korona z głowy spadła gdyby musiała się przejść kilka metrów.
ZNOWU POPIS OKULARNICY Z TOYOTY Gratuluję "mistrzowskiego" parkowania. Dzięki temu nie jestem nawet w stanie wejść do własnego samochodu. Następnym razem proszę użyć odrobiny wyobraźni i pomyśleć, że inni też chcą normalnie korzystać ze swoich aut- Mieszczańska 4.
Trąbi na prawidłowo jadących przed nim.
Skręcając w lewo nie ustępuje pierwszeństwa pieszym zbliżającym się do przejścia na zielonym świetle, którym drogę przecina.
zajebisty