Powiem szczerze, że przerażają mnie te "angliki" na drogach. Ludzie skuszeni zakupem danego modelu za jakieś 20 -25% ceny europejskiej wersji, coraz częściej kupują samochody z kierownicą po prawej stronie. Ja rozumiem, że w życiu nie byłoby ich stać na wersję z UE, ale to przecież strach tym jeździć po polskich drogach.
Dobry kierowca!