Pech chciał, że podczas manewru wyprzedzania w miejscu dozwolonym, tj. ‚na przerywanej’ musiałam wjechać przed kierującego o w/w tablicach rejestracyjnych, jadącym starym sceniciem czy innym g. Dodam tylko, że posiadam 280KM pod maską - znam siły na zamiary. Manewr zostawił wykonany w 100% zgodnie z przepisami i nie stworzył jakiegokolwiek niebezpieczeństwa ani dla kierowców jadących z naprzeciwka ani kierowców jadących w tę samą stronę. Naucz się przepisów o ruchu drogowym, a później świeć ludziom długimi, siadaj na zderzak i próbuj straszyć mandatem😂, bo to ty MASZ OBOWIĄZEK zrobić miejsce wyprzedzającemu, który wyraża chęć wjechania przed twój samochód. Dodatkowo koniecznie sprawdź co znaczy ‚wymusić pierwszeństwo’ zawarte również w przepisach o ruchu drogowym, jeżeli chcesz posługiwać się takimi sformułowaniami.
Kiedy próbowałem przejść przez pasy kierowca zatrzymał się i zaczął mnie wyzywać że wyszedłem z domu. Z okna unosił się zapach siarki. Dziwne było to że kierowca siedział pół metra od kierownicy, ledwo do niej dosięgając. Cham, prostak i kierowca skody
wpuść babe za kierownice i taki masz rezultat, jezdzi tragicznie locha