Jakis typ z zoltego beatla podchodzi i mnie przeprasza ze rok temu niedopowiednio sie zachowywal nie wiem o co mu chodzi wiec zwyzywalem mu pol rodziny a ten krzyczal do mnie na pozegnanie z placzem po hiszpansku OLA OLA i o jakims bolkowie gadal (rozbil sie metr ode mnie) nie pozdrawiam
Jakis typ z zoltego beatla podchodzi i mnie przeprasza ze rok temu niedopowiednio sie zachowywal nie wiem o co mu chodzi wiec zwyzywalem mu pol rodziny a ten krzyczal do mnie na pozegnanie z placzem po hiszpansku OLA OLA i o jakims bolkowie gadal (rozbil sie metr ode mnie) nie pozdrawiam