Kretynie jak chcesz się zabić, to idź do lasu powiesić się na jakiejś gałęzi a innym daj spokój. Wyprzedziłeś na zakręcie na którym nie miałeś żadnej widoczności, wyjechałeś tym samym na czołówkę z autem jadącym z naprzeciwka a mnie zepchnąłeś z drogi... Trzymałeś się na tyle blisko że jedyne co widziałem w lusterku to znaczek mercedesa.. Szkoda że ten samochód jadący z naprzeciwka to nie był radiowóz. Ale spokojnie... Nagranie już wysłałem tam gdzie trzeba.
Chłop zatrzymuje się przed autobusem na zielonym świetle i za znakiem B-36