Pan zaparkował tak auto, po czym poszedł do apteki. Po tym jak skończył zakupy, zapytałam czy sądzi, że ma prawo tak robić, i utrudniać ruch szczególnie osobom niepełnosprawnym lub z wózkiem. Powiedział, że "ma to w dupie" i "mogę sobie dzwonić na policję jeśli chcę".
Pan zaparkował tak auto, po czym poszedł do apteki. Po tym jak skończył zakupy, zapytałam czy sądzi, że ma prawo tak robić, i utrudniać ruch szczególnie osobom niepełnosprawnym lub z wózkiem. Powiedział, że "ma to w dupie" i "mogę sobie dzwonić na policję jeśli chcę".