Nie życzę nikomu spotkania tej kobiety na swojej drodze. Zastawiła wyjazd z parkingu i skutecznie uniemożliwiła opuszczenie miejsca. Na prośbę o przestawienie samochodu odpowiedziała jedynie: „Nie” – i uznała temat za zamknięty. Trudno znaleźć jakiekolwiek racjonalne wytłumaczenie takiego zachowania. Brak elementarnej kultury, szacunku dla innych i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
Pan zaparkował tak auto, po czym poszedł do apteki. Po tym jak skończył zakupy, zapytałam czy sądzi, że ma prawo tak robić, i utrudniać ruch szczególnie osobom niepełnosprawnym lub z wózkiem. Powiedział, że "ma to w dupie" i "mogę sobie dzwonić na policję jeśli chcę".
Nie życzę nikomu spotkania tej kobiety na swojej drodze. Zastawiła wyjazd z parkingu i skutecznie uniemożliwiła opuszczenie miejsca. Na prośbę o przestawienie samochodu odpowiedziała jedynie: „Nie” – i uznała temat za zamknięty. Trudno znaleźć jakiekolwiek racjonalne wytłumaczenie takiego zachowania. Brak elementarnej kultury, szacunku dla innych i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.